Słowo i obraz

Baśnie i opowieści

Zapraszam do czytania, choć kraina czarów to niebezpieczne miejsce. Piszę i ilustruję historie, w których drzewo, orzeszek i liść mają swoje własne życie.

Skąd te historie

Obraz i słowo rosną z tego samego pnia

Pirografia, ikona i baśń są dla mnie jednym sposobem patrzenia na świat. W drewnie wypalam to, co wcześniej zapisałam w opowieści — albo odwrotnie: historia rodzi się z kształtu, który zobaczyłam w strukturze materiału.

Niektóre z tych baśni trafiły później na drewniane krążki i kartki, inne zostały w wersji pisanej. Wszystkie zaczynają się tak samo: od uważnego patrzenia na małą rzecz.

Akwarelowa ilustracja do baśni
Do czytania

Wybrane opowieści

Poniżej fragmenty. Pełne teksty dostępne są w pracowni — dopisuję je stopniowo.

Baśń o Sofii

Izabela Żylińska

Opowieść o dziewczynce, która musiała przejść przez las, żeby zrozumieć, co naprawdę znaczy wracać do domu. Kraina czarów bywa w niej piękna, ale nigdy do końca bezpieczna.

Zapytaj o tekst

Opowieści bukowego orzeszka

Izabela Żylińska

„Na początku byłem mały orzeszkiem bukowym. Gdy dojrzałem, spadłem na ziemię wraz z moimi siostrami i braćmi. Wszędzie było wilgotno i mokro. Ziemia pachniała i zanurzyłem się w niej. Drzemałem.” Potem przyszedł chłód i mróz. Zamarzłem i wydawało mi się, że już mnie nie ma…

Zapytaj o tekst

Baśnie ilustrowane

Izabela Żylińska

Część opowieści powstaje razem z obrazem — akwarelą albo wypalanym motywem na drewnie. Takie historie można zobaczyć w galerii.

Zobacz w galerii
„Zapraszam do czytania, choć kraina czarów to niebezpieczne miejsce.”
Izabela Żylińska